• Autor: Dagmara
    • Wyświetleń: 3358
    • Dodano: 2026-01-26 / 12:00
    • Komentarzy: 2

    WOŚP to ludzie. Bez wolontariuszy nie byłoby Orkiestry (GALERIA)

    Dla jednych to kolejny finał i lata kwestowania, dla innych pierwszy raz z puszką WOŚP. W Opolu w 34. Finale na ulice wyszło 350 wolontariuszy. Pomimo zimowej aury to właśnie oni sprawili, że ten dzień wypełniły rozmowy, życzliwość i realna pomoc.

    Choć finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy kojarzy się z koncertami, licytacjami i wydarzeniami na Rynku, jego fundamentem pozostają wolontariusze. To oni od wczesnych godzin porannych, często w chłodzie, wychodzą na ulice miasta i prowadzą zbiórkę. Bez ich zaangażowania finał nie miałby takiej skali ani charakterystycznej atmosfery.

    W Opolu w tym roku kwestowało 350 wolontariuszy. Dla części z nich był to kolejny finał, dla innych - pierwsze doświadczenie z Orkiestrą "od środka". Niezależnie od stażu, wszyscy podkreślali, że ta niedziela ma wyjątkowy wymiar.

    Karolina bierze udział w Finale już po raz ósmy.
    - Finał ma w sobie coś szczególnego. Jest zima, a mimo to wokół dzieje się bardzo dużo dobrych rzeczy. Na chwilę odchodzą smutki i złości, a zostaje życzliwość i dobra energia. Dla mnie to także sprawa osobista - kilka lat temu byłam chora i sprzęt zakupiony przez WOŚP bardzo mi pomógł. Dlatego raz zaczęłam i dziś nie wyobrażam sobie, żeby mogło mnie tu zabraknąć - mówi.

    Dla Ani tegoroczny Finał był pierwszym po tej stronie zbiórki.
    - To mój pierwszy raz jako wolontariuszka, ale już wiem, że na pewno nie ostatni. Od samego rana spotykam się z ogromną życzliwością, uśmiechem i radością. Ludzie chętnie wrzucają datki, zagadują, dziękują. To bardzo budujące doświadczenie - podkreśla.

    Są też tacy, dla których kwestowanie stało się rodzinną tradycją.
    - To moje trzecie kwestowanie. W tym roku zbieram razem z ciocią, która brała udział w wielu finałach. Nie wyobrażamy sobie, żeby tę niedzielę spędzić inaczej. To dzień, który daje poczucie sensu i wspólnego działania - mówi jeden z wolontariuszy.

    Nie brakowało całych rodzin, jak twierdzili- to ich sposób na udaną niedzielę, właśnie dziś, rodzinnie, w szczytnym celu. Najmłodszą zarejestrowaną wolontariuszką była Antosia, która w dniu finału miała zaledwie 3 miesiące i 14 dni. Najstarszy wolontariusz ma 73 lata.

    Tegoroczny Finał WOŚP miał szeroki wymiar ogólnopolski i międzynarodowy. W Polsce i za granicą działało 1670 sztabów, a na ulice wyszło około 120 tysięcy wolontariuszy. Zbiórkę wspierały nie tylko kwesty uliczne, ale również aukcje internetowe, koncerty oraz dziesiątki lokalnych wydarzeń. Wszystko po to, aby wesprzeć diagnostykę i leczenie chorób przewodu pokarmowego u najmłodszych pacjentów.

    Choć wielogodzinne kwestowanie bywa męczące, wolontariusze podkreślają, że uśmiechy, dobre słowa i drobne gesty mieszkańców rekompensują wszystko. To oni sprawiają, że WOŚP nie kończy się na scenie i koncertach, ale realnie dociera do ludzi - na ulicach, osiedlach i placach miasta.

    Zobacz GALERIĘ ZDJĘĆ WOLONTARIUSZY

    Zdjęcie (4/43)

    reklama

    Zarezerwuj unikatowy login zanim wyprzedzą cię inni! Włącz się do dyskusji i wymieniaj poglądy na różne tematy z aktywną społecznością.

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    2026-01-26 16:45:38 [37.31.8.*] id:1687248  
    GRZEŚ 17: Napisał postów [209], status [starszy wyjadacz] Reputacja
    Płacę tylko na mój ukochany NFZ

    Nick:
    Treść:
    2026-01-26 12:32:58 [194.29.183.*] id:1687241  
    ombre: Napisał postów [21004], status [VIP] Reputacja
    Baz spółek skarbu państwa i samorządów też nie byłoby orkiestry.

    Nick:
    Treść: