- Autor: Dagmara
- Wyświetleń: 17327
- Dodano: 2025-07-19 / 16:12
- Komentarzy: 27
"Stop imigracji" - wiec Konfederacji na opolskim Rynku
Na Rynku uczestnicy zgromadzenia zorganizowanego przez Konfederację sprzeciwiali się zarówno nielegalnemu, jak i legalnemu napływowi obcokrajowców. Organizatorzy wskazywali, że masowa imigracja prowadzi do tworzenia równoległych społeczeństw, zagrożeń kulturowych i wzrostu przestępczości.
- Nie chcemy, żeby Polska stała się areną zmagań gangów imigranckich, narzucania nam obcej kultury czy miejscem cyklicznych masowych podpaleń samochodów. Nie chcemy budowy równoległego społeczeństwa złożonego z imigrantów, a do tego prowadzi zarówno nielegalny, jak i legalny napływ obcokrajowców - głosiło stanowisko Konfederacji.
Zobacz także Opole uczciło 82. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego
Wśród zebranych pojawiały się głosy poparcia dla twardej kontroli migracji, ale także refleksje dotyczące rynku pracy. - Wcześniej obserwowaliśmy bandyckie sceny na zachodzie Europy, to nie ma żadnego powodu, żeby tutaj nie działo się to samo. To jest logiczne i oczywiste. A jeżeli polityka ma wyglądać tak, że ma dużo ludzi o innych kulturach tutaj do nas włączać, nie próbując się asymilować, to co może się stać? - mówił Wiktor, uczestnik wiecu.
W podobnym tonie wypowiadała się Teresa: - Byłam teraz w Niemczech i koleżanka się przestraszyła. Nie można wyjść przed dom, na ulicy brud, smród. Ona mieszka w bloku, o piątej trzeba wszystko zaryglować. Strach, że się rzucą. Przyjeżdżają po zasiłki, nie do pracy. To jest nieprawda, że idą do pracy. Oni wszyscy siedzą w kawiarniach. Myśmy rano przeszły - nie było miejsca. Same młode chłopy siedzą. Nie ma miejsc dla normalnych ludzi.
Niektórzy uczestnicy wiecu zaznaczali, że nie są przeciwni imigrantom jako takim, ale chcą skutecznej weryfikacji. - Nie mówię, że każda osoba, która tu przyjedzie, stanowi zagrożenie, bo są też tacy, którzy przyjeżdżają, pracują uczciwie i tak dalej. Ale dużo jest takich, zwłaszcza tych nielegalnych, którzy gdzieś przemykają się przez lasy, przypływają na pontonach. Nie przyjeżdżają tu pracować, tylko kraść albo robić coś złego - mówił Patryk. - Dlatego ja uważam, że lepiej minimalizować ryzyko i występować przeciwko zagrożeniu. Zwłaszcza że widzimy, co się dzieje w innych państwach europejskich, które stosowały politykę otwartych drzwi - to się dla nich źle skończyło. Mierzą się teraz z gangami, przestępczością, wzrostem liczby zabójstw i zamachów terrorystycznych. To pokazuje, że trzeba działać z wyprzedzeniem - dodał.
Wiec w Opolu był jednym z kilkudziesięciu zorganizowanych tego dnia przez Konfederację w całym kraju. Zgromadzenie przebiegło spokojnie, pod nadzorem policji.
Zobacz także Ponad 100 kilometrów za nią. Karolina Szczepaniak płynie przez Bałtyk dla Piotra. Aktualizacja Zobacz także Największa rozbudowa Polderu Żelazna. Pomieści ponad dwa razy więcej wody
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
18 października
Zmiana czasu pozostaje. Unia Europejska podała harmonogram na kolejne pięć lat
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty


W dyskusji: 27
Drugie spotkanie było zapowiedziane w kręgach zainteresowanych. Głośne w całej Polsce. Nie mamy obowiązku zapowiadać jeżeli nawet mail z prośbą nie został wysłany przez organizatorów.