• Autor: kam_ila
    • Wyświetleń: 18774
    • Dodano: 2023-05-15 / 08:15
    • Komentarzy: 7

    Śmiertelne potrącenie rowerzysty w Starych Siołkowicach

    Rowerzysta wyjechał z bramy cmentarza w Starych Siołkowicach wprost pod jadącego volkswagena tiguana. Niestety nie udało się go uratować.

    W sobotę 13 maja około godziny 18.00 służby zostały zadysponowane do zdarzenia drogowego w Starych Siołkowicach na ul. Zapłocie (obok cmentarza), gdzie doszło do potrącenia rowerzysty.

    - Na miejscu zastaliśmy nieprzytomnego mężczyznę, znajdującego się w wyniku potrącenia na poboczu jezdni. Niestety pomimo szybko podjętej pomocy, rowerzysty nie udało się uratować - informują strażacy ochotnicy z OSP w Starych Siołkowicach. 39-latek zginął na miejscu.

    Zobacz także Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+

    Na miejsce wypadku zadysponowano zastępy straży pożarnej, policję. Lądował również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Dokładne okoliczności tego zdarzenia wyjaśnia policja.

    Zdjęcie (3/8)

    Zobacz także Policjanci zakończyli poszukiwania zaginionego 91-letniego mężczyzny
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 7

    2023-05-15 16:32:55 #1659988
    Turawa, wczoraj kobieta jadąc rowerem wraz z dzieckiem jechała wprost na mój pas a ja samochodem. Kiwam co robisz a ona mi FY, wyobraźnia rowerzystów jest niska. Al. Solidarności rowerzystka wjeżdżając na przejście nawet nie spojrzała, tylko wjechała z impetem przez przejście. A co mnie zadziwia na drugi dzień widziałem tę kobietę na tym samym przejściu i miała identyczną sytuację jako kierowca samochodem i "klęła", bo ktoś jej wjechał rowerem przed samochód. Wnioskując są to sytuacje kuriozalne jakimi jesteśmy idiotami!!!
    [ 0 ]
    2023-05-15 16:32:38 #1659987
    Turawa, wczoraj kobieta jadąc rowerem wraz z dzieckiem jechała wprost na mój pas a ja samochodem. Kiwam co robisz a ona mi FY, wyobraźnia rowerzystów jest niska. Al. Solidarności rowerzystka wjeżdżając na przejście nawet nie spojrzała, tylko wjechała z impetem przez przejście. A co mnie zadziwia na drugi dzień widziałem tę kobietę na tym samym przejściu i miała idetyczną sytuację jako kierowca samochodem i "klęła", bo ktoś jej wjechał rowerem przed samochód. Wnioskując są to sytuacje kuriozalne jakimi jesteśmy idiotami!!!
    [ 0 ]