• Autor: kam_ila
    • Wyświetleń: 2531
    • Dodano: 2023-01-16 / 13:51
    • Komentarzy: 3

    Wjechał w plac zabaw. Miał blisko 2,5 promila

    Według zgłoszenia mieszkańców, kierowca miał nie zapanować na pojazdem i wjechać w ogrodzenie placu zabaw. Okazało się, że kierujący citroenem był kompletnie pijany. 54-latek stracił prawo jazdy i wylądował w policyjnym areszcie. Dzięki czujności świadków nie kontynuował jazdy i nie doszło do jeszcze większej tragedii.

    W sobotni wieczór 14 stycznia, zaniepokojeni mieszkańcy Smarchowic Śląskich, usłyszeli huk na placu zabaw. Gdy wyszli na zewnątrz zobaczyli, że kierujący osobowym citroenem wjechał w ogrodzenie. Wezwani na miejsce policjanci ruchu drogowego, ustalili, że 53-letni kierowca jest kompletnie pijany. Badanie alkomatem wykazało, że w chwili zdarzenia kierowca miał blisko 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

    Mężczyzna został zatrzymany, a po wytrzeźwieniu w policyjnym areszcie usłyszał zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Przyznał się do zarzucanego mu czynu. Stracił również swoje prawo jazdy. W świetle obowiązujących przepisów, za tego typu przestępstwo grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna i zakaz prowadzenia pojazdów nawet do 10 lat.

    Zobacz także Pięciu nietrzeźwych rowerzystów w tydzień - niechlubny rekordzista miał ponad 3 promile

    Pamiętajmy, że konsekwencje pijanych kierowców ponoszą nie tylko oni sami, ale również ich pasażerowie i inni uczestnicy ruchu drogowego. Wypadki spowodowane przez pijanych kierowców często są tragiczne w skutkach, w których cierpią niewinni ludzie. Nie bądźmy obojętni, kiedy widzimy podejrzanie zachowującego się kierowcę.

    Zdjęcie (2/4)

    (Fot. Opolska Policja)

    Zobacz także Na samych felgach, ale za to z dwoma promilami
    reklama

    Wydarzenia pod patronatem portalu

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 3