• Autor: Aga_Ko
    • Wyświetleń: 13483
    • Dodano: 2021-03-05 / 11:39
    • Komentarzy: 9

    Mustang rozbity na słupie, pijany uczestnik zdarzenia w szpitalu. Nie przyznaje się do kierowania

    Mustang rozbity na słupie, pijany uczestnik zdarzenia w szpitalu. Nie przyznaje się do kierowania

    (Fot. piracidrogowi.pl)

    Mustang z ogromną siłą uderzył w betonowy słup energetyczny. Nietrzeźwy właściciel pojazdu został zabrany z miejsca zdarzenia i trafił do szpitala jednak do dziś utrzymuje, że samochodem nie kierował.

    Zdarzenie wyglądałoby jak każda typowa kolizja gdyby nie fakt, że jego jedyny uczestnik w stanie upojenia alkoholowego został przewieziony do szpitala, a policjanci mają teraz za zadanie ustalić kierującego, ponieważ 49-latek twierdzi, że nie prowadził mustanga. Świadkowie zdarzenia potwierdzają do tego, że mężczyzna był jedyną osobą, którą zastali na miejscu zdarzenia.

    Do tej sytuacji doszło w czwartek 4 marca około godziny 21.30. Do zdarzenia drogowego doszło na trasie Niemodlin-Sady. Ze zgłoszenia wynikało, że kierowca mustanga GT cabrio rozbił pojazd o betonowy słup energetyczny. Zdarzenie potwierdza policja.

    Zobacz także Kierowca ciężarówki i rowerzystka zginęli na miejscu. 19-latek z opolskiego został ranny

    - Zgodnie z tym, co przekazali świadkowie zdarzenia wzywający pomoc, na miejscu zdarzenia zastano jedynie 49-letniego mężczyznę, który według dokumentacji był również właścicielem rozbitego mustanga. Od mężczyzny funkcjonariusze wyczuli alkohol, jednak uczestnik zdarzenia odmówił badania. Dodatkowo zaprzeczył, że prowadził wskazany pojazd - informuje mł. asp. Agnieszka Nierychła, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Opolu.

    Badania w kierunku zawartości alkoholu we krwi wykonano w szpitalu.

    - Jak się okazuje, samochód kilkadziesiąt minut przed wypadkiem był kontrolowany przez policjantów, gdy kierował nim inny mężczyzna, a właściciel - od którego już wtedy była wyczuwalna silna woń alkoholu a jego mowę policjanci określili, jako bełkotliwą - jechał na miejscu pasażera. Po zdarzeniu drogowym, wcześniejszy kierowca w rozmowie z policjantami powiedział, że jakiś czas wcześniej odwiózł właściciela i zostawił mu samochód, a sam wrócił do domu - informują piracidrogowi.pl.



    Zobacz także Pięć małych wojowniczek wróciło do domów

    49-latek z uwagi na podejrzenie kierowania pojazdem został pozbawiony prawa jazdy. Finał sprawy rozstrzygnięty zostanie przed sądem.
    reklama

    Więcej zdjęć

    Mustang rozbity na słupie, pijany uczestnik zdarzenia w szpitalu. Nie przyznaje się do kierowania Mustang rozbity na słupie, pijany uczestnik zdarzenia w szpitalu. Nie przyznaje się do kierowania Mustang rozbity na słupie, pijany uczestnik zdarzenia w szpitalu. Nie przyznaje się do kierowania Mustang rozbity na słupie, pijany uczestnik zdarzenia w szpitalu. Nie przyznaje się do kierowania

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 9

    2021-03-05 17:01:17 #1609091
    solidna blacha,a nie europejskie "amelinium"
    [ 0 ]
    2021-03-06 10:02:31 #1609115
    Nooo proszę, autonomiczne auto już w Polsce... ;)
    [ 0 ]
    2021-03-06 06:43:20 #1609108
    Jak oni mogli mu zarzucić że pijany przecierz z tak dobrej rodziny no wiecie co muj syn nigdy by czegoś takiego nie zrobił pewnie to auto było składane na wrzoskach z 4innych ulepów i się rozłożył to napewno nie moje przećpane dziecko :)
    [ 0 ]
    2021-03-05 14:49:00 #1609083
    A taki był ładny.Amerykański.Szkoda...
    [ 0 ]
    2021-03-05 14:05:01 #1609080
    złapią Cie za rękę , mów , że to nie twoja ręka ...
    [ 0 ]