- Autor: Seeb
- Wyświetleń: 21822
- Dodano: 2010-05-05 / 00:52
- Komentarzy: 113
Rodzinny dramat w opolskiej "Szansie"
- Przed 21.00 pogotowie otrzymało zgłoszenie z którego wynikało, że w jednym z mieszkań przy ulicy Małopolskiej, znajduje się dwójka nieprzytomnych małych dzieci - relacjonuje podkom. Marzena Grzegorczyk z Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu. Niestety mimo podjętej reanimacji, 9-letniej dziewczynki nie udało się uratować. 5-letni chłopiec nieprzytomny trafił natomiast do szpitala - dodaje policjantka.
I to właściwie tyle, co wiadomo w tej chwili na pewno. Reszta to jedynie przypuszczenia i cząstkowe relacje mieszkańców ośrodka. Na miejscu do późnych godzin nocnych pracowała grupa śledczych, zbierając wszelkie materiały dowodowe i przesłuchując świadków.
Zobacz także Czołowe zderzenie dwóch motocykli w Chrząszczycach. Ranni 15-latek i 26-latek
Jak udało nam się nieoficjalnie dowiedzieć, stan dzieci miał być spowodowany spożyciem dużej ilości środków nasennych. Czy tak było faktycznie i jakie były szczegółowe okoliczności tej tragedii, poinformujemy gdy tylko uda nam się uzyskać potwierdzone informacje.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
2 października
Karta pobytu za tysiące euro. 11 osób zatrzymanych w śledztwie SG i CBA

W dyskusji: 113
ONE ZAWSZE SIĘ WYKRĘCĄ,BO TO WIELKIE PANIE WYKSZTAŁCONE,A MY TYLKO PATOLOGIA! GDZIE BYŁA POMOC DLA TEJ KOBIETY,A TAM JUŻ OD TRZECH LAT TRZEBA BYŁO POMÓC A NIE CZEKAĆ,AŻ STANIE SIE COŚ TAK STRASZNEGO!
PRZECIEŻ ONA PROSIŁĄ NIEDAWNO O POMOC W TELEWIZJI,BO NIE DAWAŁA RADY,MOBING W SZANSIE,TO JUŻ BYŁ ZNAK!POMOCY WOŁAŁA!!!NIKT ŚWIĘTY NIE JEST,ALE PO TO TRAFIA SIĘ WŁAŚNIE DO TAKIEGO MIEJSCA!JAK SIĘ SZUKA POMOCY!ZNAM TE DZIECI...KAŻDA KOLOROWA TABLETKA TO DLA NICH JAK CUKIEREK...NIECH ODPOWIE NIE TYLKO ICH MAMA ,ALE NICH PRACOWNICY POWIEDZĄ JAK UDZIELILI JEJ POMOCY.ANI TO MOJA KOLEŻANKA,ANI PRZYJACIÓŁKA ALE ZA DUŻO W SZANSIE PRZESZŁAM ,ŻEBY WIESZAĆ NA NIEJ PSY. A KAŻDY KTO TAM JEST TO WIE JAK JEST.....
nika powiem ci tak!widzę że dobrze Ci w życiu,mi też tak było.byłam piękna,miałam wszystko,wspaniałą pracę ,dom i rodzinę,potem był jeden cios i długo nie trwało jak tam trafiłam.zanim jednak miałam się tam wprowadzić to tak samo
oceniałam ludzi,tam mieszka dużo normalnych ludzi których nie stać ,żeby wziąść kredyt na mieszkanie na 300 tys. i muszą tam przetrwać,między tymi którzy mają ogromne problemy.
więc w życiu uważaj bo też tam możesz kiedyś trafić....nie bądż taka pewna siebie
pozdrawiam
ktosik,- masz świętą rację :((
[*]