• Autor: Aga_Ko
    • Wyświetleń: 4671
    • Dodano: 2019-11-06 / 14:57
    • Komentarzy: 0

    Bójka kiboli w Kędzierzynie-Koźlu. Jest akt oskarżenia dla pseudokibica z Opola

    Bójka kiboli w Kędzierzynie-Koźlu. Jest akt oskarżenia dla pseudokibica z Opola

    (Fot. stadionowioprawcy.net )

    Prokuratura Rejonowa w Kędzierzynie - Koźlu skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 21-letniemu mieszkańcowi Opola - Patrykowi G. kończąc tym samym śledztwo wszczęte w związku z pościgiem, który miał miejsce na ulicach Kędzierzyna - Koźla w dniu 17 sierpnia 2019 r.

    Przypomnijmy, że w dniu 17 sierpnia w okolicach stadionu doszło do siłowej konfrontacji młodych ludzi deklarujących się jako kibice Odry-Opole i Chemika Kędzierzyn-Koźle. Jeden z pseudokibiców w sierpniu usłyszał zarzut czynnej napaści na funkcjonariuszy przez kierującego samochodem oddalającego się z miejsca bójki, który po drodze staranował samochód policji. Jest to czyn zagrożony karą pozbawienia wolności od 1 roku do 10 lat

    - W toku postępowania przygotowawczego ustalono, że tego dnia dwuosobowy patrol Policji, poruszający się oznakowanym samochodem służbowym, podjął próbę zatrzymania pojazdu marki Opel, co do którego zachodziło podejrzenie, że znajdowały się w nim osoby biorące udział w bójce pomiędzy pseudokibicami w pobliżu stadionu sportowego na Osiedlu Kuźniczka w Kędzierzynie - Koźlu. Kierujący Oplem nie zastosował się do polecenia zatrzymania i zwieszając prędkość kontynuował jazdę w kierunku osiedla Cisowa. Funkcjonariusze podjęli pościg, do którego dołączył się po chwili inny radiowóz. Na drodze do Cisowej oskarżony zajeżdżał drogę pojazdowi kierowanemu przez funkcjonariusza Policji, uniemożliwiając jego wyprzedzenie. W pewnym momencie, kiedy radiowóz zrównał się z pojazdem oskarżonego, Patryk G. wykonał manewry, które miały na celu zepchnięcie radiowozu z jezdni - informuje opolska Prokuratura Okręgowa.

    Zobacz także Pijany 22-latek wjechał audi w budynek. Podał policjantom fałszywe dane

    Następnie oskarżony kontynuował jazdę przekraczającą 100 km/h. Na skrzyżowaniu ulic Sławięcickiej i Einchendorffa (w ciągu drogi krajowej nr 40) kierujący Oplem nie zastosował się do znaku "Stop", a następnie rozpoczął wyprzedzanie poprzedzającego go pojazdu, pomimo obowiązującego na tym odcinku zakazu. W trakcie tego manewru, zarówno kierowca wyprzedzanego samochodu osobowego, jak i kierujący nadjeżdżającym z naprzeciwka autobusem komunikacji miejskiej, zmuszeni zostali do podjęcia manewrów obronnych, w celu uniknięcia zderzenia z samochodem oskarżonego. Na wysokości skrzyżowania z ulicą Stefana Batorego, oskarżony - nie sygnalizując zmiany kierunku jazdy - gwałtownie skręcił w lewo jednocześnie hamując, zajeżdżając drogę i doprowadzając do zderzenia z jadącym za nim radiowozem. Pomimo zderzenia, Patryk G. kontynuował jazdę ulicą 8 Marca. Tam też ponownie zajechał drogę wyprzedzającemu go radiowozowi, uderzając w samochód policyjny i uszkadzając jego drzwi po prawej stronie. Po chwili Patryk G. zatrzymał samochód wtedy też został on zatrzymany przez funkcjonariuszy Policji.

    Opisane zachowanie Patryka G. skutkowało przedstawieniem mu szeregu zarzutów. W związku z nierespektującą wielu zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym jazdą ulicami Kędzierzyna - Koźla, na odcinku ponad 11 km, którą zagrażał wielu uczestnikom ruchu (w tym pieszym), Patryk G. usłyszał zarzut sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym.

    Mężczyźnie zarzucono także niezastosowanie się do polecenia zatrzymania pojazdu, a w związku z kilkukrotnie podjętą próbą zajechania drogi policyjnemu radiowozowi zarzucone mu zostało dopuszczenie się czynnej napaści na funkcjonariuszy Policji podczas i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych.

    Oskarżony przyznał się do ucieczki przed patrolem Policji oraz zlekceważenia wydawanych mu poleceń zatrzymania. Zaprzeczył aby miał dopuścić się czynnej napaści na funkcjonariuszy Policji.

    Zobacz także Zdarzenie z udziałem pięciu pojazdów we Wrzoskach. Jeden z kierowców zabrany w kajdankach

    Patrykowi G. grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Sprawę będzie rozpoznawał Sąd Rejonowy w Kędzierzynie - Koźlu
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    Ten artykuł nie ma komentarzy do wyświetlenia.