- Autor: Joanna_eM
- Wyświetleń: 16022
- Dodano: 2017-06-27 / 10:52
- Komentarzy: 32
Część radnych chce znów zmienić granicę Opola. "To próba rozbioru"
Na czwartek przewidziano dwie sesje Rady Miasta. Pierwsza odbędzie się o godzinie 10.00 i będzie dotyczyła absolutorium; druga to sesja nadzwyczajna zwołana na wniosek ¼ radnych Opola. Ta rozpocznie się o godz. 14.00.
Pod uchwałą, która dotyczy zmiany granic Opola podpisało się 10 radnych m.in. z klubu Mniejszość Niemiecka - Dla Samorządu oraz z Platformy Obywatelskiej.
Przedstawione w niej stanowisko wskazuje, że część przyłączonych terenów wróciłaby do gminy Dobrzeń Wielki, a byłyby to Borki, Brzezie, Dobrzeń Mały i Świerkle. W Opolu natomiast pozostałby teren Czarnowąsów, Krzanowic oraz Elektrowni Opole. Radni argumentują, że "oddane" tereny to tereny rolnicze i zalewowe, zatem nie są atrakcyjne dla inwestorów.
Zobacz także Wypadek na ulicy Ozimskiej. Są utrudnienia w ruchu
Stwierdzają, że skorygowanie granic Opola i Dobrzenia Wielkiego według tej propozycji jest racjonalne. - Spowoduje to wyeliminowanie zagrożenia bankructwa Gminy, otworzy możliwości rozwojowe terenów rolniczych oraz, co chyba najważniejsze, przywróci jednorodność kompetencyjną terenu na którym ma powstać port i baza przeładunkowa węgla dla Elektrowni Opole - argumentują radni. Ponadto, miałyby się poprawić nastroje społeczne.
Urząd Miasta określa tę sytuację jako "próbę rozbiorów Opola". - Radni, którzy chcą w tym uczestniczyć, zapiszą się negatywnie w historii miasta. Uchwała jest niezgodna z prawem czy jakąkolwiek procedurą. Jej autorzy sami wcześniej zarzucali miastu bezprawne działania, co zresztą odrzuciły wszystkie sądy, a teraz kierując się moralnością Kalego, nie mają z tym problemu i chcą działać ponad prawem i ponad mieszkańcami - odpiera Piotr Letachowicz, z biura prasowego Urzędu Miasta Opola.
Ratusz uważa również, że zmiana granic odbije się negatywnie na przywilejach mieszkańców, np. dostępu komunikacji miejskiej czy biletów za złotówkę. - O efektach finansowych w uchwale mowy już nie ma - zauważa Letachowicz.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
25 września
Policjanci z różnych stron świata na jednej lekcji w Prószkowie
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola

W dyskusji: 32
Podzielić województwo między Katowice i Wrocław a tą bandę złodziei na bruk.
"Radni argumentują, że "oddane" tereny to tereny rolnicze i zalewowe, zatem nie są atrakcyjne dla inwestorów."
Trzeba mieć naprawdę TUPET żeby w ten sposób podsumować tereny które nie pasują władzy Opola.
ŻAŁOSNE