- Autor: Greg
- Wyświetleń: 3307
- Dodano: 2013-03-31 / 14:30
- Komentarzy: 26
Wielkanocne zwyczaje - niektóre odchodzą w zapomnienie
Każdy gospodarz chciał jak najszybciej wrócić z rezurekcji do domu, bo wierzono, że kto pierwszy dotrze do swojego gospodarstwa, ten najwcześniej ukończy żniwa. Innym przesądem dotyczącym urodzaju jest przekonanie, że gospodarz nie powinien się kłaść spać pierwszego dnia Wielkanocy, ponieważ zboże może "się wylec".
Poświęcone w kościele pokarmy nie mogły być wyrzucone, trzeba było je zjeść do ostatniego okruszka. Skorupki jaj zakopywano w ogródku albo dawano kurom. Z kolei kawałek świątecznego ciasta i resztki ze stołu dawano do jedzenia bydłu. Dzieci chętnie bawiły się w szukanie zajączka albo malowanych jajek, które dorośli chowali w ogródku, na łące czy w pobliskim zagajniku. Chłopcy bawili się też w "kulanie jajec" - staczano z górki jajka w kierunku wgłębienia. Wygrywał ten, którego jajko trafiło do dołka.
Zobacz także Ostatni dzień Master Truck. Przed publicznością pokazy i finałowa gala FOTO WIDEO
- Zwyczajem, który przetrwał do dziś w niewielu wsiach było objeżdżanie pól na koniach przez gospodarzy w pierwsze lub drugie święto Wielkanocy. Zwyczaj ten przetrwał w Sternalicach w oleskim i w Pietrowicach Wielkich w raciborskim, gdzie procesja odbywała się w poniedziałek wielkanocny - tłumaczy Elżbieta Oficjalska z Muzeum Wsi Opolskiej.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast
19 września
Ruszyła budowa obwodnicy Namysłowa za 103 mln zł

W dyskusji: 26