• Autor: Dagmara
    • Wyświetleń: 10702
    • Dodano: 2026-08-09 / 14:09
    • Komentarzy: 2

    Ratownicy wyciągnęli mężczyznę z Jeziora Dużego. Ponad godzinę walczyli o jego życie

    Ratownicy WOPR podczas patrolu Jeziora Dużego w Turawie otrzymali informację o mężczyźnie, który zniknął pod wodą. Poszkodowanego odnaleziono po kilku minutach. Rozpoczęła się trwająca ponad godzinę akcja ratunkowa.

    Do zdarzenia doszło w sobotę 8 sierpnia około godz. 17. Ratownicy OR WOPR Opole z Drużyny WOPR Turawa patrolowali Jezioro Duże łodzią motorową PARKER. W pobliżu wypłycenia nazywanego "KAJTEK" wypoczywające tam osoby przekazały im, że mężczyzna zanurkował i nie wypłynął na powierzchnię.

    Załoga rozpoczęła przeszukiwanie dna i powiadomiła koordynatora działań ratowniczych. W rejon zdarzenia skierowano dostępne siły i środki Drużyny WOPR Turawa, a informację o sytuacji przekazano również pod numer alarmowy 112.

    Zobacz także Autostrada A4. Dwa zdarzenia. Poważne utrudnienia

    Jak relacjonują ratownicy, po około pięciu minutach od otrzymania zgłoszenia odnaleźli mężczyznę pod wodą i wydobyli go na powierzchnię. Poszkodowany nie dawał oznak życia, dlatego natychmiast rozpoczęto resuscytację krążeniowo-oddechową.

    Do działań dołączyły zastępy Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej. Ze względu na położenie wypłycenia z dala od brzegu konieczny był transport ratowników i wyposażenia drogą wodną. Wykorzystano do tego drugą łódź Drużyny WOPR Turawa - TUR-22.

    W akcji uczestniczyli również policjanci z Ogniwa Wodnego opolskiej policji. Zabezpieczali miejsce zdarzenia i pomagali w transporcie służb.

    Po przybyciu Zespołu Ratownictwa Medycznego zdecydowano o ewakuacji mężczyzny z wypłycenia na plażę. Tam dalsze działania prowadzili ratownicy medyczni.

    Zobacz także 25-lecie TVN24 w Opolu. Widzowie zaglądają za kulisy pracy stacji

    "Po ponad godzinie prowadzonych działań udało się przywrócić czynności życiowe poszkodowanego. Mężczyzna został następnie przetransportowany do szpitala" - przekazała Drużyna WOPR Turawa.

    Ratownicy zwracają jednocześnie uwagę na warunki panujące obecnie na Jeziorze Dużym. Jak informują, nie ma tam wyznaczonego kąpieliska, a wypłycenie "KAJTEK" nie jest miejscem przeznaczonym do kąpieli ani celem do dopływania wpław.

    Ze względu na bardzo niski stan wody zmieniły się warunki w tej części jeziora. Według WOPR rynna pomiędzy plażą a wypłyceniem jest obecnie jedyną drogą pozwalającą jednostkom motorowym bezpiecznie wpływać do i wypływać z zatoki "RELAX". Może tam więc występować wzmożony ruch łodzi oraz skuterów wodnych.

    "Nie dopływajcie wpław do "KAJTKA". Nie zatrzymujcie się w torze, którym poruszają się jednostki pływające. Nie pozwalajcie również dzieciom samodzielnie oddalać się od brzegu. To, że woda w danym miejscu jest płytka, nie oznacza, że jest bezpieczna" - apelują ratownicy.

    WOPR przypomina, że w przypadku zauważenia zagrożenia nad wodą można korzystać z numeru alarmowego 112 oraz numeru ratunkowego nad wodą 601 100 100.

    Zobacz także Nocny pożar samochodu przy budynku wielorodzinnym. Ogień objął także drugi pojazd

    Zdjęcie (1/5)

    Fot. WOPR Turawa

    Zobacz także Śmiertelne potrącenie na torach w Przyworach. Występują utrudnienia w ruchu pociągów
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 2

    2026-08-09 20:17:43 #1689990
    SZacun dla wszystkich, którzy ratowali człowieka.
    [ 0 ]