- Autor: Dagmara
- Wyświetleń: 5493
- Dodano: 2026-08-04 / 16:09
- Komentarzy: 3
Znana jest przyczyna tragicznego wypadku podczas Rajdu Nyskiego, w którym zginął Artur Sękowski
Prokuratura otrzymała opinię dotyczącą wypadku na trasie Rajdu Nyskiego, w którym zginął 40-letni kierowca. Biegły wskazał przyczynę zdarzenia i wykluczył wpływ stanu samochodu oraz zabezpieczenia trasy.
Prokuratura Rejonowa w Prudniku kontynuuje śledztwo dotyczące tragicznego wypadku, do którego doszło 12 października 2025 roku podczas Rajdu Nyskiego. Do akt postępowania trafiła opinia biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków komunikacyjnych.
Z ustaleń eksperta wynika, że przyczyną zdarzenia był sposób prowadzenia samochodu rajdowego.
- Z treści opinii wynika, że wyłączną przyczyną zdarzenia była niewłaściwa technika jazdy kierującego pojazdem, który uległ wypadkowi, w szczególności rozwinięcie zbyt dużej prędkości na odcinku, na którym doszło do zdarzenia - przekazał Stanisław Bar, rzecznik opolskiej prokuratury.
Biegły analizował również, czy do wypadku mogły przyczynić się usterki samochodu lub sposób przygotowania odcinka specjalnego.
- Biegły wykluczył również, aby na przebieg zdarzenia, jego zaistnienie oraz konsekwencje miał wpływ stan techniczny pojazdu bądź też zabezpieczenie trasy wyścigu - poinformował Stanisław Bar.
Do wypadku doszło na szóstym odcinku specjalnym "Stary Las", pomiędzy miejscowościami Polski Świętów i Sucha Kamienica. Samochód BMW, którym jechała załoga numer 112, wypadł z trasy, uderzył w drzewo, a następnie stanął w ogniu.
W wyniku zdarzenia zginął 40-letni kierowca, Artur Sękowski. Pilot załogi, Maciej Krzysik, przeżył wypadek, jednak doznał rozległych poparzeń dróg oddechowych, twarzy i kończyn. W stanie krytycznym został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Opolu, a następnie do Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich. Przez ponad półtora miesiąca przebywał w śpiączce farmakologicznej. W wyniku odniesionych obrażeń konieczna była amputacja obu dłoni. Mężczyzna nadal przechodzi leczenie i rehabilitację, której celem jest odzyskanie możliwie największej samodzielności. Trwa również zbiórka pieniędzy na pokrycie kosztów dalszej terapii oraz zakup bionicznych protez. - Wiem, że wygrałem drugie życie, nie poddaję się i walczę, ale sam nie dam rady udźwignąć wszystkich kosztów - napisał Maciej Krzysik w opisie zbiórki.
Zobacz także:
Rajd Nyski. Maciej Krzysik stracił dłonie, ale żyje i walczy o powrót do sprawności
Postępowanie nadal prowadzone jest w sprawie, a nie przeciwko konkretnej osobie. Prokurator ma teraz przeanalizować zgromadzony materiał dowodowy.
- Prokurator podda teraz analizie całość materiału dowodowego i podejmie decyzję co do dalszych losów tego postępowania - przekazał rzecznik.
Zarezerwuj unikatowy login zanim wyprzedzą cię inni! Włącz się do dyskusji i wymieniaj poglądy na różne tematy z aktywną społecznością.
Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".
Polub nas!
Chmura tagów
Ogłoszenia
Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że przeglądając tę stronę wyrażasz zgodę
na zapisywanie na Twoim komputerze niezbędnych do jej poprawnego funkcjonowania plików
cookie.
Więcej informacji na temat plików cookie znajdziecie Państwo na stronie
polityka prywatności.
Kliknij tutaj, aby wyrazić zgodę i ukryć komunikat.
dontomasso: Napisał postów [4866], status [VIP]
"niewłaściwa technika jazdy kierującego pojazdem" co to za belkot? jest rajd to jest i predkosc. oto w tym przeciez chodzi. najlepiej zwalic wine na juz nie zyjacego kierowcy i po sprawie. po kija sie prokuratura w ogole tym zajmuje. biorac udzial w rajdach musi byc swiadom swoich czynow i jakie moga byc tego konsekwencje.