• Autor: Dagmara
    • Wyświetleń: 5500
    • Dodano: 2026-01-10 / 11:37
    • Komentarzy: 0

    Rajd Nyski. Maciej Krzysik stracił dłonie, ale żyje i walczy o powrót do sprawności

    W tragicznym wypadku podczas 5. Rajdu Nyskiego zginął kierowca Artur Sękowski. Pilot załogi, Maciej Krzysik, przeżył, jednak w wyniku ciężkich obrażeń stracił obie dłonie. Trwa zbiórka na jego leczenie, rehabilitację i bioniczne protezy.

    Do wypadku doszło 12 października około godziny 11.30 na odcinku specjalnym nr 6 Rajdu Nyskiego, w miejscowości Stary Las, pomiędzy Polskim Świętowem a Suchą Kamienicą w gminie Głuchołazy. Samochód rajdowy uderzył w drzewo i natychmiast stanął w płomieniach. Pomimo szybkiej reakcji świadków życia 40-letniego kierowcy, Artur Sękowski, nie udało się uratować.

    Ciężko ranny pilot, Maciej Krzysik, w stanie krytycznym został przetransportowany śmigłowcem LPR do Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Opolu, a następnie do Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich. Mężczyzna doznał rozległych poparzeń, w tym dróg oddechowych, twarzy i kończyn. Przez ponad półtora miesiąca przebywał w śpiączce farmakologicznej. Lekarze walczyli o jego życie, nie dając dużych szans na przeżycie.

    Maciej Krzysik przeżył, jednak konsekwencje wypadku są dramatyczne. W wyniku obrażeń konieczna była amputacja obu dłoni. Jak sam podkreśla w opisie zbiórki, "wygrałem drugie życie", ale dziś stoi przed ogromnym wyzwaniem, jakim jest powrót do jakiejkolwiek samodzielności.

    "W jednej chwili doszło do tragedii, która diametralnie zmieniła moje życie. Podczas rajdu samochód, którego byłem pilotem, stanął w płomieniach. Kierowca, mój kolega od dziecka, zginął na miejscu... Ja cudem wydostałem się z płonącego auta. Doznałem ciężkich poparzeń dróg oddechowych, twarzy i kończyn. Dłonie trzeba było amputować. Wiem, że wygrałem drugie życie, nie poddaję się i walczę, ale sam nie dam rady udźwignąć wszystkich kosztów" - napisał.

    Zbierane środki mają zostać przeznaczone m.in. na zakup bionicznych protez obu dłoni, kosztowne operacje plastyczne i rekonstrukcyjne twarzy, długotrwałą rehabilitację oraz dalsze specjalistyczne leczenie po ciężkich oparzeniach. Koszt samych nowoczesnych protez to setki tysięcy złotych, a w tym przypadku konieczny jest zakup dwóch.

    Zbiórkę prowadzi Fundacja Siepomaga. Do tej pory udało się zgromadzić ponad 421 tys. zł, co stanowi niespełna połowę potrzebnej kwoty. Zbiórka potrwa do 8 kwietnia 2026 roku.

    Link do zbiórki: SIE POMAGA
    reklama

    Zarezerwuj unikatowy login zanim wyprzedzą cię inni! Włącz się do dyskusji i wymieniaj poglądy na różne tematy z aktywną społecznością.

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".