- Autor: Dagmara
- Wyświetleń: 2378
- Dodano: 2025-11-17 / 17:44
- Komentarzy: 1
Oskarżony nie pamięta, jak wziął do rąk noże. Przed sądem odpowiada za usiłowanie zabójstwa
Przed Sądem Okręgowym w Opolu rozpoczął się proces 54-letniego Tadeusza B., oskarżonego o usiłowanie zabójstwa oraz grożenie świadkom. Mężczyzna został przesłuchany i częściowo podtrzymał wyjaśnienia z postępowania przygotowawczego.
Podczas poniedziałkowej (17.11) rozprawy sąd odczytał wyjaśnienia składane wcześniej w śledztwie. Tadeusz B. potwierdził, że zapoznał się z aktem oskarżenia oraz że rozumie stawiane mu zarzuty.
Prokurator odczytał treść oskarżenia. Według ustaleń śledczych Tadeusz B. miał w mieszkaniu przy ul. Zwycięstwa w Nysie działać "w zamiarze bezpośrednim pozbawienia życia Zbigniewa G.", zadając mu dwa ciosy nożem - w klatkę piersiową i brzuch. Pokrzywdzony przeżył dzięki udzielonej mu pomocy medycznej. Obrażenia obejmowały rany kłute drążące do jamy opłucnej i otrzewnej, krwiaki oraz uszkodzenia przepony, wątroby i żołądka. Zgodnie z opinią biegłych spowodowały one ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu.
Prokuratura zarzuca ponadto, że Tadeusz B. groził dwóm świadkom pozbawieniem życia, jeśli zawiadomią kogokolwiek o zdarzeniu. Oba czyny mają być popełnione w warunkach powrotu do przestępstwa.
Sąd odczytał następnie obszerne wyjaśnienia złożone przez oskarżonego tuż po zdarzeniu. Tadeusz B. opisał przebieg dnia, w którym razem ze znajomymi spożywał alkohol, a pokrzywdzony miał - jak twierdził - zachowywać się agresywnie wobec partnerki i dziecka. W swoich wyjaśnieniach przyznał, że nie pamięta momentu zadania ciosów. "Naprawdę nigdy nie miałem zamiaru go ani zabić, ani skrzywdzić. Bardzo żałuję tego, co zrobiłem" - mówił w śledztwie. Dziś powtórzył, że "stało się to z jego przyczyny", ale podkreślił, że nie pamięta chwili ugodzenia nożem.
Sąd dopytywał oskarżonego m.in. o świadomość skutków użycia noża w okolice klatki piersiowej. Tadeusz B. przyznał, że wie, iż mogło to prowadzić do śmierci lub ciężkich obrażeń. Opowiadał również o traumatycznych doświadczeniach z dzieciństwa, które - jak twierdzi - wpływają na jego reakcje w sytuacjach konfliktowych po alkoholu.
Najpoważniejszy zarzut - usiłowanie zabójstwa z art. 148 §1 k.k. w warunkach multirecydywy z art. 64 §2 k.k. - zagrożony jest karą od 8 do 15 lat, 25 lat albo dożywocia, przy czym recydywa podwyższa minimalną karę do co najmniej 12 lat pozbawienia wolności. Drugi zarzut, dotyczący gróźb wobec świadków z art. 245 k.k., przewiduje karę od 3 miesięcy do 5 lat, również z uwzględnieniem recydywy.
Zarezerwuj unikatowy login zanim wyprzedzą cię inni! Włącz się do dyskusji i wymieniaj poglądy na różne tematy z aktywną społecznością.
Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".
Najczęściej czytane
Polub nas!
Chmura tagów
Ogłoszenia
Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że przeglądając tę stronę wyrażasz zgodę
na zapisywanie na Twoim komputerze niezbędnych do jej poprawnego funkcjonowania plików
cookie.
Więcej informacji na temat plików cookie znajdziecie Państwo na stronie
polityka prywatności.
Kliknij tutaj, aby wyrazić zgodę i ukryć komunikat.
The Naturator: Napisał postów [2353], status [Szycha]
Wystarczy na pierwsze zdjęcie spojrzeć, żeby wiadomo było że to podejrzany typ.