• Autor: Woytazz
    • Wyświetleń: 2754
    • Dodano: 2025-11-12 / 08:20
    • Komentarzy: 0

    15-letni diler wpadł przez pożar starych opon. Teraz sprawą zajmie się Sąd Rodzinny

    Ponad 100 gramów marihuany i blisko 25 gramów mefedronu zabezpieczyli policjanci z Komisariatu Policji w Grodkowie. Wszystko to było ukryte w garażu, w którym wybuchł pożar. Jak ustalili mundurowi zakazane substancje należały do 15-latka. Teraz o dalszym losie chłopca zadecyduje sąd rodzinny.

    Kilka dni temu policjanci z Grodkowa zostali wezwani na jedno z osiedli w mieście. Ze zgłoszenia wynikało, że doszło do pożaru garażu. Na miejscu funkcjonariusze zastali straż pożarną, która ugasił palące się opony pozostawione przed garażem i płonącą bramę. Ogień dostał się już do wnętrza garażu. Na szczęście nikt w tym zdarzeniu nie odniósł obrażeń, a pożar został szybko ugaszony.

    Grodkowscy policjanci wraz z grupą dochodzeniowo-śledczą zajęli się sprawą. Przeprowadzili oględziny miejsca, zabezpieczyli ślady i materiały dowodowe. Podczas tych czynności w pomieszczeniu ujawnili podejrzane substancje. Słoik z białymi kryształkami i plastikowe pudełko z zielonym suszem znajdowały się na półce. Badanie potwierdziło, że zabezpieczone substancje to ponad 100 gramów marihuany i blisko 25 gramów mefedronu. Wszystko zostało zabezpieczone i przekazane do policyjnego laboratorium.

    Policjanci szybko ustalili, do kogo należą zabezpieczone narkotyki. Kiedy zapukali do drzwi, domownicy byli zaskoczeni wizytą funkcjonariuszy. Jak się okazało, nielegalne środki należały do 15-letniego syna wynajmujących garaż. Funkcjonariusze sporządzili dokumentację, którą następnie przekazali do sądu rodzinnego. To on zadecyduje o dalszym losie nieletniego.

    Zdjęcie (1/3)

    (Fot. Policja)

    reklama

    Zarezerwuj unikatowy login zanim wyprzedzą cię inni! Włącz się do dyskusji i wymieniaj poglądy na różne tematy z aktywną społecznością.

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".